Niedzielny obiad, czyli Canon 50 mm f/1.8 w akcji

R: Wziąć aparat?
O: Nie wiem, jak chcesz.
R: To nie biorę.
O: Ale na pewno?
R: To może wezmę …
O: No to weź.

Taki dialog rozegrał się dzisiaj przed wyjściem na obiad. Decyzja była jak najbardziej trafiona, gdyż dzisiejszą sesję zaliczam do udanych. Oczywiście gdyby nie ja, nic by z tego nie było :) Ale na szczęście moja czujność i zdecydowanie sprawiły, że niewielkim nakładem pracy mamy całkiem przyzwoite zdjęcia ;) Nieźle spisał się obiektyw Canon 50 mm f/1.8 (na ten wybór również miałam nieoceniony wpływ). Pstryknęliśmy kilka stockowych ujęć, zobaczymy jak będzie z akceptacją, a potem ze sprzedażą.

2 komentarze do “Niedzielny obiad, czyli Canon 50 mm f/1.8 w akcji”

  1. ładne kadry żarełka ze Sfinksa
    szkoda tylko że bez światła,
    Pamietaj że zdjęcie to nie tylko ładna kompozycja,
    Weź ten talerz bliżej okna, albo zamów na wynos i doświetl, chociaż jedną lampą w domu, no ale nie biurową

  2. Jeśli chodzi o światło, to muszę się zgodzić, chociaż zdjęcia robione były na zewnątrz. Mój początkowy entuzjazm został już skutecznie zgaszony przez inspektorów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *