Wszystkie wpisy, których autorem jest Olga

Życzenia noworoczne 2009

Tradycyjnie, z okazji kolejnego nowego roku składamy najlepsze życzenia wszystkim obecnym i przyszłym czytelnikom (zakładamy, że byłych nie ma :-). Życzymy ciągłego dążenia do udoskonalania, radości z każdej chwili spędzonej z aparatem w ręce, świetnych pomysłów, kapitalnych kadrów, naturalnych modeli, podwojenia portfolio, „arcursowej” liczby DLi oraz zrobienia fotografii życia. A tak poza tym zrealizowania choć jednego postanowienia noworocznego :-)

No i zdjęcia noworoczne:

zdjęcia noworoczne

Canon 40D, Canon 24-70 f/2.8L lens – 2 sec, f/8, ISO 100

Farmy wiatrowe płoną coraz mocniej

Dawno nie było żadnej przechwałki, a ten blog powinien zawierać przechwałki, aby zachęcać nowych fotografów do sprzedaży swoich zdjęć w bankach zdjęć.

Przechwałka dotyczy iStockphoto, kilka dni temu jedno z naszych zdjęć przekroczyło liczbę 500 pobrań, co spowodowało, że obok zdjęcia pojawił się kolejny kolor, tym razem chyba jest to pomarańczowy . Mamy nadzieję, że ten zabieg nie jest czysto psychologiczny i wpływa też na pozycję zdjęcia w algorytmie Best Match.

Zdjęcie o jakim mowa można znaleźć w lightboxie poniżej, widać je od razu, sąsiaduje z ostatnio dodanymi nowymi wiatrakami, które zaczynają się mozolnie rozkręcać.

elektrownie wiatrowe

Etap klasyczny w historii fotografii stockowej

Dziś kolejna odsłona serii artykułów o historii fotografii stockowej – etap klasyczny w fotografii stockowej.

Lata 1974-1990 przez ekspertów nazywane są etapem „klasycznym” fotografii stockowej. W tym okresie została ustalona misja i cele tej dziedziny fotografii. Na czoło wysunęły się dwie agencje, The Image Bank i Comstock.

The Image Bank powstała w 1974 roku. Założycielami byli biznesmen Stanley Kenney i fotograf Lawrence Fried. Do 1992 agencja miała swoją siedzibę w Nowym Jorku, następnie przeniosła się do Dallas. Poprzez sprzedawanie zdjęć modeli ze zgodą na publikację rozwijała się na arenie międzynarodowej i stała się dominującą agencją w fotografii stockowej, liderem w jakości, innowacyjności i przedsiębiorczości. Wkrótce The Image Bank odgrywał znaczącą rolę w fotografii reklamowej.

Agencja stała się prawdziwą profesjonalną kuźnią talentów. Zatrudniała świetnych fotografów, którzy udowodnili światu, że zdjęcia w agencjach stockowych są doskonałe pod względem technicznym jak i estetycznym. Firma otworzyła sieć oddziałów, które działały na terenie Stanów Zjednoczonych na zasadzie franczyzy oraz biura zagraniczne będące całkowitą własnością firmy. Siedziba w Nowym Jorku znajdowała się w bardzo reprezentatywnym miejscu, a na budynku pojawiło się logo. Swój sukces The Image Bank zawdzięcza w dużej mierze świetnej organizacji i marketingowi. Globalizacja była całkowitą nowością w świecie fotografii stockowej. Agencje powstające w latach 80. i 90. XX wieku rozpowszechniły model zapoczątkowany przez The Image Bank.

Obecnie The Image Bank i wszystkie jej oddziały należą do Getty Images.

Drugą agencją, która odgrywała ważną rolę okresie „klasycznym” jest Comstock, założoną przez Toma Grilla i Henry’ego Scanlona. Podobnie jak The Image Bank, Comstock udowodnił światu, że zdjęcia stockowe nie muszą być tylko niewykorzystanymi zdjęciami z sesji reportażowych, ale wykonanymi najnowocześniejszymi metodami fotografiami o doskonałej jakości. Comstock jest agencją, która działa do dziś jako część Jupiterimages Corporation.

Od 1990 roku do dziś trwa okres „nowoczesny” w fotografii stockowej. Więcej na ten temat w kolejnej części …

Ile można zarobić na stockach – wyniki sondażu

Przyszedł czas na podsumowanie wyników sondażu „Ile miesięcznie zarabiasz na sprzedaży zdjęć na stockach?”. Głosowanie trwało miesiąc, a w ankiecie wzięło udział 160 osób. Większość odpowiedziała, że nie zarabia na stockach, natomiast aż 23% stanowią osoby, które zarabiają do 200$ miesięcznie. Zarobki 5% fotografów znajdują się w przedziale 200$-500$, powyżej 500$ do 10.000$ to 6% naszej stockowej społeczności. Znalazło się też kilku marzycieli, którzy zaznaczyli odpowiedź powyżej 10.000$, a niektórzy z nas nie chcą ujawniać swoich zarobków (4%). To tak w skrócie.

Jak możemy interpretować te wyniki? Ponad połowa ankietowanych odpowiedziała, że jeszcze nie zarabia na stockach. Jest to całkowicie zgodne z przesłaniem tego bloga, który ma na celu rozpowszechnienie idei microstocków i kierowany jest do osób, które chcą zacząć zarabiać na swoich zdjęciach (jak zarabiać na zdjęciach?). Drugi wynik, czyli 23% stanowią fotografowie, którzy zarabiają do 200$ miesięcznie. Porównując z naszymi dochodami ze sztoków, wnioskujemy, że prawdopodobnie są to osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z zarabianiem na fotografii. W ankiecie wzięło udział też kilkanaście osób, które osiągają już całkiem spore miesięczne dochody.

Dziękujemy za zainteresowanie sondażem i wszystkim życzymy satysfakcji z fotografowania, która mamy nadzieję przełoży się na spore zarobki ze stocków ;-)

ile można zarobić na stockach

Historia fotografii stockowej – część I

Jak to się wszystko zaczęło? Skąd pomysł na agencje stockowe? Kto był pionierem? Czym była i czym jest fotografia stockowa? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w cyklu notek o historii fotografii stockowej.

Za przodka agencji stockowych uznaje się agencję Underwood and Underwood, która powstała w 1880 roku w Ottawie. Zajmowała się tworzeniem fotografii stereoskopowych. W szybkim tempie agencja stała się jedynym dostawcą fotografii stereoskopowych dla trzech znanych wydawców. Wkrótce powstały liczne oddziały na terenie Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii, a Underwood and Underwood produkowała 25 000 obrazów stereoskopowych dziennie i sprzedawała w ciągu roku 300 000 urządzeń do ich oglądania. Wkrótce dostarczała fotografie do magazynów i czasopism.

W 1920 roku powstała agencja H. Armstrong Roberts, która działa do dziś pod nazwą RobertStock i uznawana jest za pierwszą agencję fotografii stockowej.

Niektórzy za przodków fotografii stockowej uznają archiwa gazet i prywatne kolekcje zdjęć. Jedną z najsłynniejszych była kolekcja zdjęć Ottona Betmanna. Była podstawą do Betmann Archive, kolekcji 16 milionów zdjęć, wykupioną przez agencję Corbis.

W okresie międzywojennym powstawały liczne agencje zakładane przez fotografów, które dostarczały zdjęcia do gazet. Przykładem może być Freelance Photographers Guild, utworzona w 1936 roku na potrzeby ilustrowanej prasy. Z czasem agencja zmieniła nazwę na FPG International i była jedną z największych w Stanach Zjednoczonych. Dostarczała do prasy zarówno zdjęcia reportażowe jak i reklamowe.

Już wkrótce o agencjach The Image Bank i Comstock, czyli „klasycznym” etapie historii fotografii stockowej.

Plik starych zdjęć znalezionych na strychu.

Ile można zarobić na stockach ?

Zapraszamy Cię do wzięcia udziału w naszym nowym sondażu :

Ile miesięcznie zarabiasz na sprzedaży zdjęć na stockach ?

Głosowanie jest zupełnie anonimowe, każdy głos jest ważny, nawet jeśli nie chcesz ujawniać swoich szacunkowych dochodów to jest do tego odpowiednie pole w sondzie. Sonda znajduje się po prawej stronie tego posta.

Zapraszamy!

[poll id=”2″]

Punctum Day – wyniki konkursu

19. sierpnia, czyli dzisiaj, zostały ogłoszone wyniki konkursu Punctum Day zorganizowanego przez iStockPhoto. W lipcu trwało głosowanie na najlepszą pracę w kategoriach: Photo, Vector, Video, Flash i Design. Zwycięzcami w poszczególnych kategoriach zostali:

  • Photo: TrentBell (USA)
  • Vector: begur (Turcja)
  • Video: creativeballs (Polska)
  • Flash: Mahno (Rosja)
  • Design: Atomic77 (Australia)

Jak widać mamy też swój polski akcent :)

Ponadto inspektorzy przyznali dwie nagrody:

Na nowy aparat najbardziej zasłużył danishkhan (Pakistan), natomiast największe postępy zrobił viridian1 (USA).

Zwycięzcom gratulujemy!

Niedzielny obiad, czyli Canon 50 mm f/1.8 w akcji

R: Wziąć aparat?
O: Nie wiem, jak chcesz.
R: To nie biorę.
O: Ale na pewno?
R: To może wezmę …
O: No to weź.

Taki dialog rozegrał się dzisiaj przed wyjściem na obiad. Decyzja była jak najbardziej trafiona, gdyż dzisiejszą sesję zaliczam do udanych. Oczywiście gdyby nie ja, nic by z tego nie było :) Ale na szczęście moja czujność i zdecydowanie sprawiły, że niewielkim nakładem pracy mamy całkiem przyzwoite zdjęcia ;) Nieźle spisał się obiektyw Canon 50 mm f/1.8 (na ten wybór również miałam nieoceniony wpływ). Pstryknęliśmy kilka stockowych ujęć, zobaczymy jak będzie z akceptacją, a potem ze sprzedażą.