Jak i gdzie sprzedać swoje zdjęcia?

Ostatnio kilka osób zastanawiało się gdzie sprzedać swoje zdjęcia, dostałem w związku z tym całe trzy prośby o posta, który byłby kontynuacją postów podsumowujących sprzedaż zdjęć, być może 29,5% stałych czytelników tego blogaska pamięta takie podsumowania procentowe, jeśli nie to trzeba kliknąć i zobaczyć.

Niestety problem z tymi podsumowaniami zarobków był taki, że nigdy specjalnie nie rozdzielałem dochodów ze sprzedaży zdjęć od dochodów uzyskanych dzięki programom partnerskim poszczególnych banków zdjęć, tyle o ile, proste wydaje się to w przypadku Shutterstock, Dreamstime czy iStockphoto, to w Fotolia rozdzielanie tego typu dochodów jest strasznie uciążliwe, dlatego wszystkie wyniki procentowe będą zawierały również zarobki z tzw. referrali, co de facto równie dobrze odzwierciedli problem i odpowie Wam na pytanie jak i gdzie sprzedać swoje zdjęcia.

Zestawienie procentowe obejmie pierwsze półrocze 2009 roku. Uwzględnione będą jedynie 4 banki zdjęć, które pokrywają prawie 95% całości naszych dochodów ze sprzedaży zdjęć.

Shutterstock 39,4%

Shutterstock to w zasadzie niezmienny lider. Jeszcze bardziej uwidacznia swoją przewagę w miesiącach, w których zaliczamy sprzedaże na zasadzie rozszerzonej licencji, tak jak dla przykładu w rekordowym maju gdzie przewaga procentowa nad resztą stawki wyniosła aż 52% dzięki pięciu takim wyjątkowym sprzedażom. Zaczynamy powoli dostrzegać wady modelu sprzedaży zdjęć Shutterstock, nie wgraliśmy chyba wielu zdjęć w pierwszym półroczu do Shutterstock, mimo to nasze stare best sellery nadal cieszą się popularnością i tylko dzięki nim jakoś to się kręci.

iStockphoto 30,5%

Dobra sprzedaż zdjęć na iStock’u chyba cieszy nas najbardziej. Od początku roku ta agencja microstock naprawdę się rozkręciła, szacuję, że około 80% moich sprzedaży przypadła właśnie na ten rok, oby tak dalej. Szczególnie cieszą coraz częstsze i coraz droższe sprzedaże na zasadzie rozszerzonej licencji. Mimo, iż lipiec nie obejmuje tego zestawienia to muszę przyznać, że chyba po raz pierwszy w lipcu bank zdjęć iStockphoto wygrał miesięczne zestawienie naszej sprzedaży zdjęć, nieznacznie ale jednak.

Dreamstime 14%

Dreamstime to zawsze solidny dochód, ale bez fajerwerków, jakoś nie mam szczęścia do rozszerzonych licencji w tym banku zdjęć, więc cały dochód kształtuje się zazwyczaj na poziomie 15%.

Fotolia 11%

Tak jak wspominałem wyżej, ciężko jest rozdzielić zarobki ze sprzedaży zdjęć od zarobków z tytułu programów partnerskich, szczególnie jeśli posiada się ponad 1.000 poleconych fotografów. Fotolia zawsze dostarcza solidny dochód, jednak bardzo rozczarowują nas prowizje dla fotografów, najwięcej zdjęć sprzedaje się ostatnio dzięki subskrypcji co trochę frustruje, szczególnie jeśli w danym banku jest inna możliwość droższej sprzedaży danego zdjęcia. Bardziej chyba powinny zastanawiać bardzo niskie prowizje z racji rozszerzonej licencji, często za sprzedaż na zasadzie takiej licencji zarabiamy tyle co na iStockphoto dzięki dwóm, trzem DL’om średniej wielkości (2/3$).

Pozostałe 5%

Pozostałe 5% generują takie banki zdjęć jak StockXpert, 123 RF, Bigstockphoto oraz Crestock. Pozostawię ten dochód bez komentarza, ale myślę, że nie warto z tych agencji microstock rezygnować, miesiąc do miesiąca i na wypłatę zawsze się uzbiera :-)

Na końcu jeszcze drobna przechwałka. Pisząc tego posta wpadła nam kolejna rozszerzona licencja w Shutterstock, sprzedałem motyla poniżej, jeśli dobrze pamiętam genezę tego zdjęcia to robiłem je na wsi w lesie, moim starym Canonem 350D i szkłem z największą aberracją chromatyczną na świecie (żart) 17-85 mm f/4-5.6 IS USM, lewą ręką (jestem praworęczny), na prawej siedział motyl. Wniosek? Sprzedać można wszystko!

motyl na ręce

Na koniec, wszystkich moich subskrybentów głównego kanału RSS zachęcam do subskrybowania kanału przepisów kulinarnych ze zdjęciami Oli :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *