Archiwa tagu: Banki zdjęć

Microstock 2011

Postanowiłem trochę odgrzać bloga w nowym roku, zima to dobry okres na małe pitu-pitu ;)

Kilka dni temu via G+ Bob Davies udostępnił bardzo ładne podsumowanie roku 2011, dla tych co wolą poczytać po polsku przygotowałem tłumaczenie tekstowe (po wykresy zapraszam do Boba), przy okazji sam sprawdzę co wydarzyło się na rynku stockowym w 2011 bo jakoś nie śledziłem tematu regularnie, przejadło mi się…
Czytaj dalej Microstock 2011

Banki Zdjęć przebudowane

Wiosna idzie, miłość czuć w powietrzu, nowe osoby zakochują się w microstock, a starzy wyjadacze dżemu przebudowują swoje serwisy ze zdjęciami. Pozazdrościłem liftingu BigStock.com oraz 123RF.com i też przebudowałem Banki Zdjęć. Jest lepiej, jest szybciej, ładniej, przejrzyściej, a przynajmniej tak powinno być!

Co będzie teraz na Banki Zdjęć? Wszystko po staremu, jak zwykle:

  • tony materiałów wychwalających pod niebiosa microstock i informacje o tym jakie niewiarygodne pieniądze można zarobić sprzedając zdjęcia w internecie za przysłowiowego dolara
  • nasze (moje i Oli) zdjęcia stockowe lub jak kto woli gnioty
  • może będzie coś o jakimś fajnym i drogim sprzęcie fotograficznym jaki można sobie kupić handlując zdjęciami na stockach, czyli będziemy się onanizować, jak na każdego rasowego canoniarza przystało
  • nic więcej tutaj nie będzie, chyba, że będę się nudził
  • bym zapomniał, gdyby ktoś chciał coś opublikować w swoim imieniu na Banki Zdjęć w kontekście sprzedaży zdjęć w sieci to może się zgłosić, dobrej treści nigdy za wiele

Peany fanów na cześć nowego designu mile widziane w komciach. Uwagi krytyczne będą jak zwykle usuwane, jakaś sprawiedliwość na tym świecie musi być! :)

Crestock

W trakcie ostatnich zmian na stronie zauważyłem, że nie mamy opisu Crestock. Spieszę więc z przedstawieniem kilku faktów na temat. Zacznijmy od suchej specyfikacji tej agencji microstock:

  • serwis dostępny pod adresem www.crestock.com
  • sprzedaż na zasadzie licencji Royalty Free
  • zdjęcia od 4 MP
  • koszt zdjęcia od $5 do $15 (S, M, L) (można kupić pojedyncze zdjęcia, bądź taniej w systemie kredytowym)
  • dostępna sprzedaż na zasadzie subskrypcji
  • akceptują grafikę wektorową
  • brak możliwości sprzedaży filmów video
  • marża dla fotografów to 20% (30% po przekroczeniu 100 sprzedanych zdjęć), $0.25 za sprzedaż zdjęcia w ramach subskrypcji
  • wypłaty od $50 przez PayPal lub Moneybookers
  • dostępny program referencyjny
  • od razu po rejestracji można wysyłać zdjęcia
  • wgrywanie zdjęć przez WWW lub FTP
  • agencja nie oferuje w tej chwili programu wyłącznościowego
  • system rozpoznaje nagłówki IPTC
  • płacą w dolarach ($)
  • strona w języku angielskim
  • siedziba w Norwegii

Jakie są moje odczucia odnośnie Crestock?

Mam u nich konto od dość dawna. Odkąd sobie przypominam Crestock stawia na jakość fotografii, zgodnie z dewizą:

A high level of image quality – in fact the highest in the business

Wszystko to powoduje, że odrzutów zdjęć jest tam sporo. Osobiście udało mi się przepchnąć niespełna 100 zdjęć, nie odwiedzam tej agencji często (chyba, że coś się uda sprzedać, wtedy otrzymujemy e-mail z powiadomieniem) i nie wrzucam tam zdjęć z uporem maniaka. Odnośnie inspektorów Crestock swoje 3 grosze dodał kiedyś Dash na forum Crestock. Wszystko to oraz bardzo słaba sprzedaż zdjęć (szczególnie przy małych portfolio) powoduje, że nie mogę tej agencji polecić początkującym stockowiczom. Moim zdaniem z Crestock powinni zmierzyć się jedynie doświadczeni w branży microstock i dużą ilością wolnego czasu na upload zdjęć, chodź jak reklamuje się Crestock, jest to bank zdjęć z najszybszym procesem uploadu zdjęć, więc nie powinno to fotografowi zająć dużo czasu.

crestock

Materiały pomocnicze:

Polskie banki zdjęć

Od pewnego czasu chodziła mi po głowie notka o polskich bankach zdjęć. Chciałem opisać jak ma się fotografia stockowa w polskich realiach. Nie chodzi mi tu o fotografów, bo tych mamy solidnych, a najlepszych na forum stock photo, lecz o agencje sprzedające zdjęcia royalty free.

Jakie można sobie postawić pytania ?

  • Czy są jakieś agencje, które są warte zainteresowania?
  • Czy można zarobić wysyłając zdjęcia do polskich banków zdjęć?
  • Czy watro przejmować się tak ograniczonym zasięgiem rynkiem?

Aby nie pisać zupełnie od czapy odwiedziłem ostatnio kilka stron, które można znaleźć pod hasłem „bank zdjęć” w Internecie.

Pijawki vel naciągacze

Pierwsza grupa. Te strony rzucają mi się w oczy od dłuższego czasu. Strona budowana wg. prawideł SEO (search engine optimization) z ogromną ilością reklam Google AdSense. Na niektórych z tych stron można się zarejestrować i wystawiać swoje prace, a nawet ustalać własną cenę za zdjęcie. Nie twierdzę, że nie można tam czegoś sprzedać (w końcu jest koszyk i jakiś dalszy formularz zakupów), ale wydaje mi się to równie prawdopodobne jak trafienie szóstki we włoskim totolotku. Jedno jest pewne, jedyną osobą jaka zarabia tam na zdjęciach jest właściciel witryny i bynajmniej nie chodzi tu o sprzedaż zdjęć, lecz o zysk z AdSense. Nie twierdzę, że AdSense jest zły, ale w tym konkretnym przypadku wydaje mi się być nie na miejscu. Albo rybki, albo akwarium … Idealnym przykładem takiej „adsensowej agencji” jest strona www.bank-zdjec.com czy www.digitalphoto.pl (jest jeszcze kilka bliźniaczo podobnych stron). Nie będę ich linkował, na to trzeba zasłużyć …

Tak zwane „prywatne wynalazki”

W tym przypadku także pachnie dużą prowizorką. Są to w zasadzie prywatne kolekcje zdjęć, które zostały obudowane jakimś słabym HTML’em i nazwane bankiem zdjęć. Cóż, można i tak. W większości przypadków zdjęcia sprzedaje tam jedna osoba. W zasadzie brakuje mi na tych stronach jedynie AdSensa (po co się ograniczać), przez jego brak strona wydaje się być odrobinie bardziej poważna od „naciągaczy”, jednak kontent pozostawia wiele do życzenia. Przykładem takiego wynalazku jest www.domzdjec.pl – znów nie podlinkuje, nie ma czego.

StockPlus – jedyny normalny na polskim rynku microstock ?

Chyba tak. Mam wrażenie, że mają potencjał, lecz nie są go w stanie na razie wykorzystać. Przydałby im się jakiś dobry fachowiec od SEM (search engine marketing), ilość zaindeksowanych stron w Google jest wręcz śmieszna – 5 tyś. Design strony też nie przystaje do moich wyobrażeń o profesjonalnej agencji sprzedającej zdjęcia … Może kilka słów o agencji. Sprzedają zdjęcia royalty free na zasadach standardowej i rozszerzonej licencji. Zarejestrować się i sprzedawać zdjęcia może każdy. Na początku problemem może być brak FTP, który możemy jednak aktywować po pierwszych 10 zaakceptowanych zdjęciach w agencji. Dużą niedogodnością, która moim zdaniem powinna być jakoś rozwiązana, aby agencja mogła przyciągnąć do siebie większą liczbę fotografów, jest sposób opisywania zdjęć. Chodzi tu o konieczność opisywania materiału w języku polskim, a przecież większość, jeśli nie wszyscy, posiadają zbiory zdjęć royalty free opisane w języku angielskim. Inwestycja w dobry słownik powinna się w tym przypadku szybko zwrócić. Pytanie, czy tam się coś sprzedaje ? Podobno tak, po szczegóły odsyłam na forum StockPlus. Bank zdjęć StockPlus jest dostępny pod adresem www.stockplus.pl.

Buy-Photo, czyli gdzie się podziało moje euro ?

No i meritum tego posta. W zasadzie ostatnie wydarzenia związane z tą pseudo agencją microstock zdecydowały, że odkurzyłem temat polskich banków zdjęć. Od dobrych dwóch tygodni (jeśli nie dłużej) na stronie Buy-Photo możemy przeczytać :

Access denied for user ‚artu_buyphoto’@’localhost’ (using password: YES)

Mówiąc po polsku, baza (wygląda mi na komunikat z MySQL’a) odmówiła posłuszeństwa. I klops. Nikt się tym nie interesuje, fotografowie zastanawiają się co się stało, zdjęcia przepadły, zarobione Euro także. Piszę, że przepadły bo nie wierzę, że coś się jeszcze może zmienić. Pewne jest jedno, jeśli jakimś cudem strona zmartwychwstanie, to każdy trzeźwo myślący fotograf wycofa swoje zdjęcia z tego małopolskiego cyrku. Zaciekawiło mnie kto stoi za Buy-Photo. Zabawiłem się w detektywa, co nie było specjalnie skomplikowane.

Małe dochodzenie :

Moim zdaniem Panu Piotrowi szykują się kolejne procesy. Jeden już przegrał z nasza-klasą za w/w wesela. Oto komunikat jaki kiedyś można było przeczytać w sieci :

„Piotr Bodek prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Art Unlimited Studio Projektowe w Sufczynie oraz Tomasz Bodek prowadzący działalność gospodarczą pod firmą IT & Properties Consulting w Sufczynie oświadczają, iż w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykorzystywali bezprawnie elementy serwisu komputerowego spółki Nasza-Klasa, w wyniku czego naruszyli autorskie prawa majątkowe przysługujące tej spółce oraz dopuścili się czynu nieuczciwej konkurencji. Piotr Bodek i Tomasz Bodek bardzo przepraszają spółkę Nasza Klasa za zaistniałą sytuację, oświadczają, iż zaniechali prowadzenia bezprawnej działalności i zobowiązują się nienaruszania praw spółki Nasza Klasa w przyszłej działalności.”

Jak widać Pan Piotr to taka trochę niejasna postać – próbuje zrobić biznes w sieci, ale coś mu nie wychodzi. Wygląda na to, że Pan Bodek zapadł się pod ziemię i to by było na tyle w kwestii Buy-Photo. Zastanawiałem się przez chwilę czy by nie zadzwonić do Pana Piotra, ale skończyły mi się już darmowe minuty w abonamencie, więc zrezygnowałem ;-)

Polskie banki zdjęć? Dziękuje, postoję!

Reasumując i odpowiadając na początkowe pytania, jedynym godnym zainteresowania obecnie bankiem zdjęć w Polsce wydaje się być StockPlus, jednak rynek zbytu na jakim działa, wydaje się tak mocno ograniczony, do tego stopnia, że sprzedawanie tam zdjęć nie może być na razie opłacalne. IMHO polską agencją microstock, działającą jedynie na polskim rynku, można się zainteresować jedynie jeśli nie mamy już nic innego, lepszego do roboty i zgromadziliśmy juz odpowiednią dużą ilość zdjęć gotowych do wysłania do takiego banku fotografii.

Tyle ode mnie. Wasze przemyślenia mile widziane w komentarzach.

Jak dostać się do ShutterStock ?

W milionach listów pytacie jak dostać się do ShutterStock. Dlaczego akurat do ShutterStock ? Sprawa jest prosta, tam zarabia się najwięcej na zdjęciach, przynajmniej w pierwszej fazie rozbudowywania naszego microstockowego portfolio, później do głosu dochodzi iStockphoto. W ShutterStock zarabia się dobrze, ale chyba najtrudniej otrzymać w nim licencję kontrybutora, czyli najtrudniej dostać się do tego banku zdjęć.

Proces rejestracji w ShutterStock i magiczne 7/10

Już o tym była kiedyś mowa, lecz przypomnę. Sprawa jest niezwykle prosta, wypełniamy formularz i pamiętamy o zdjęciu naszego paszportu w celu weryfikacji danych wprowadzonych w formularzu. Jeśli przejdziemy pomyślnie proces rejestracji to musimy przygotować 10 zdjęć, które zostaną ocenione przez pracowników ShutterStock. Aby otrzymać licencję, 7 zdjęć musi się spodobać osobie oceniającej zdjęcia.

Selekcja pierwszych 10 zdjęć

Warto się przyłożyć do wyselekcjonowania pierwszej 10 zdjęć do oceny, gdyż w przypadku negatywnej opinii następną próbę będziemy mogli podjąć dopiero za 30 dni. Warto przeczytać co mówi podręcznik na ShutterStock. Można ten dokument streścić do tego:

  • sprawdzaj każde zdjęcie w wielkości 100%
  • starannie dobieraj angielskie słowa kluczowe
  • dbaj o kompozycję
  • nie dodawaj żadnych artystycznych ramek czy daty zdjęcia
  • usuwaj wszystkie znaki towarowe ze zdjęć
  • nie wysyłaj podobnych zdjęć różniących się jedynie kątem ułożenia aparatu
  • nie wysyłaj wariacji kolorystycznych zdjęć (np. zdjęcie kolorowe i to samo czarno-białe)
  • jeśli już wysyłasz kwiatki czy pieski to nadawaj im nazwy własne (nie pies, tylko ratlerek)
  • nie wysyłaj zdjęć robionych ze środka poruszających się pojazdów (bywają wyjątki !)
  • zdjęcia powinny mieć przynajmniej 4 megapiksele

Jak to wygląda w praktyce ?

Powyższe suche uwagi powinny być dla Ciebie wystarczające, ale znając życie, nie będą. Oto spostrzeżenia, które są moim zdaniem najważniejsze :

  • zawsze bez wyjątków przeglądaj zdjęcia w wielkości 100%, jeśli nie Ty, to osoba oceniająca na pewno to zrobi
  • szumy (ziarno) staraj się utrzymać na jak najmniejszym poziomie, użyj programu odszumiającego jeśli Twoje zdjęcia jest mocno zaszumione, odszumiaj z wyczuciem, delikatnie, jeśli nadal szumy będą widoczne, odrzuć to zdjęcie; pamiętaj, fotografuj przy małym ISO (100), na eksperymenty z większymi wartościami przyjdzie jeszcze czas (do odszumiania polecam aplikację Noiseware Professional)
  • strzeż się artefaktów, mogą powstać podczas zbyt mocnego odszumiania zdjęcia, bądź podczas dużej kompresji JPEG
  • staraj się usunąć ewentualną aberrację chromatyczną, jeśli nie wiesz co to, czytaj tutaj
  • microstock to komercja, „to” się robi dla pieniędzy, Twoje zdjęcia powinny posiadać jakąś komercyjną wartość, jeśli nie wiesz co się sprzedaje zajrzyj tutaj
  • spróbuj zrobić coś na białym tle, zdjęcia izolowane sprzedają się dobrze, a Twoje szanse na akceptacje w oczach oceniającego rosną
  • najważniejsze – nie przestawaj próbować dostać się do ShutterStock, nie poddawaj się, nie obrażaj się na ludzi oceniających zdjęcia, czytaj powody odrzutów i staraj się poprawić błędy jakie popełniasz, cały czas poprawiaj swój warsztat, ucz się od innych, czytaj forum fotografów stockowych

Pomożemy Ci ocenić i wybrać zdjęcia

A teraz niespodzianka dla poleconych przez nas fotografów. Jeśli skorzystałeś z naszych linków aby zarejestrować się na ShutterStock i chciałbyś się dowiedzieć czy Twoje zdjęcia mają szanse sprzedawać się w tym banku zdjęć, chciałbyś się dowiedzieć co ewentualnie poprawić, na co zwrócić baczniejszą uwagę, skontaktuj się z nami! Poniższy adres odpowie Ci na pytanie czy jesteś naszym poleconym fotografem, w przypadku gdy tak właśnie jest zobaczysz nasze dane kontaktowe. Zawsze też możesz zostawić nam wiadomość w komentarzu do tego artykułu.

Sprawdź czy jesteś naszym poleconym fotografem

Nasze najbardziej popularne zdjęcia na ShutterStock:





Sprzedaż zdjęć w przeciągu tygodnia

Wykresy przedstawiają naszą sprzedaż zdjęć w bankach zdjęć z uwzględnieniem rozkładu na poszczególne dni tygodnia. Za próbkę posłużyły dochody z ShutterStock (426 dni), jest to największa próbka z największą sprzedażą, zarówno naszych jak i poleconych fotografów.

Wnioski jak i sam wykres nie są zaskakujące i można dojść do nich bez obliczeń obserwując systematycznie sprzedaż zdjęć na ShutterStock. Jak widać najlepszy okres na zarobienie kilku groszy na zdjęciach to środek tygodnia, a zdecydowanie najsłabsza sprzedaż ma miejsce przez weekend, a w szczególności w sobotę.

zarobki z microstock

Bardzo podobnie wyglądają tygodniowe zarobki naszych poleconych fotografów :

zarobki z microstock poleconych fotografów

A jak u Was ? Myślę, że podobnie ;-)

Koniec z piciem – stabilizator to już historia

Po zażartej walce udało się wczoraj sprzedać moje pierwsze nie-kitowe szkło, 17-85 mm f/4-5.6 IS USM, jeśli brać pod uwagę moją pierwszą puszkę EOS 350D, która nota bene też wpadła w dobre ręce.

Wady tego obiektywu jakie skłoniły mnie do tego dramatycznego kroku, poza wewnętrznym ukrytym „sprzętowym onanizmem”, są powszechnie znane czytelnikom optyczne peel :

  • duża aberracja chromatyczna dla ogniskowej 17 mm,
  • słaba jakość obrazu na brzegu pola w przypadku ogniskowej 17 mm,
  • wyraźne winietowanie przy 17 mm,
  • bardzo duża dystorsja przy 17 mm,
  • kiepskie światło.

Szczególnie we znaki dała mi się duża aberracja chromatyczna i naprawdę bardzo słaba jakość obrazu. Jeśli ma się oczywiście do czego porównać, za długo żyłem w nieświadomości … Jednak gdy kupowałem ten obiektyw jakieś dwa lata temu (?) moje wymagania były zgoła odmienne od tych dzisiejszych, a o sprzedawaniu fotografii w bankach zdjęć nawet nie myślałem.

Kilka moich ulubionych fotek zrobionych tym mimo wszelkich wad naprawdę zacnym szkiełkiem:

Ostatni przykład mocno naciągany jeśli wziąć pod uwagę jego historię, no ale nie mogło zabraknąć zdjęcia, które wciąż jest moim bestsellerem!

17-85 is

Gdzie kupić najlepsze zdjęcia?

Nie wiesz gdzie kupić zdjęcia? Potrzebujesz dobrych (najlepszych!) zdjęć do projektu, jesteś grafikiem, designerem, tworzysz prezentacje, reklamy? Z pomocą przyjdą Ci agencje microstock – banki zdjęć. Mikrosztoki to zbiory milionów zdjęć, które czekają tylko, aby zostać kupione za kilka dolarów, a licencja royalty free pozwoli na stosunkowo swobodne ich wykorzystanie.

Gdzie kupić zdjęcia?

Moim zdaniem (nie tylko moim!) najciekawszy zbiór każdego typu fotografii oferuje iStockphoto. Ceny kształtują się od $1 do $20. Aby zakupić zdjęcia trzeba się zarejestrować, następnie wykupić paczkę kredytów, najtańsza paczka 10 kredytów kosztuje $13. Na iStockphoto (pamiętaj o kodach rabatowych – zakupione zdjęcia mogą być jeszcze tańsze) w szukaniu zdjęć pomaga zaimplementowany słownik oraz system podpowiedzi szukanych wyrazów. Dodatkowo każdemu zdjęciu przed zakupem możemy się dokładnie przyjrzeć używając narzędzia lupa.

Podobny model sprzedaży zdjęć prowadzi jeszcze kilka agencji, takich jak Fotolia, StockXpert, jednak w moim przekonaniu gromadzone tam zasoby zdjęć nie są tak atrakcyjne dla klientów, jak te z iStockphoto. Jeśli jakość fotografii jest dla nas decydującym czynnikiem o zakupie, to powinniśmy wybrać właśnie iStockphoto, jeśli szukamy tańszej alternatywy, to wtedy Fotolia ($1$7).

W iStockphoto często można skorzystać z różnych promocji i upustów na zakupione kredyty, o promocjach na iStockphoto informuję regularnie na tej stronie.

Zdjęcia do kupienia w dużych ilościach?

Jeśli kupujesz zdjęcia hurtowo, dziennie, 7 dni w tygodniu, to warto rozważyć ofertę ShutterStock, dostajemy tam najwyższej jakości zdjęcia w opcji okresowej subskrypcji. Najtańsza subskrypcja jednodniowa kosztuje $49 i pozwala nam na ściągnięcie 25 zdjęć (tylko tego jednego dnia). Model subskrypcji cechuje się tym, że każde zdjęcie dostępne jest w tej samej cenie bez względu na jego rozmiar, najmniejszy rozmiar zdjęcia, jakiego możemy się spodziewać na ShutterStock, to 4 MP (2000px na 2000px).

Podobny model jak ShutterStock prowadzi również StockXpert, a w maju 2008 zostanie on także wprowadzony w agencji iStockphoto.

Rabaty na zakup zdjęć

Niekiedy zdarza się, że podaje kody promocyjne na zakup zdjęć w bankach zdjęć. Warto śledzić inne wątki w dziale dla kupujących zdjęcia. Od dawana podajemy kody promocyjne na zakupy w iStockphoto, ostatnio pojawiły się kody na zakup tańszych zdjęć w Fotolia.

Kup zdjęcia przez SMS

Uwaga na nowość, w banku zdjęć Depositphotos można kupować zdjęcia przez SMS. Przeczytaj o promocji dwa zdjęcia w cenie jednego.

Jeśli masz problem ze zrozumieniem formularzy rejestracyjnych w poszczególnych agencjach, skontaktuj się z nami komentując ten artykuł, pomożemy Ci … wydać pieniądze :-)